czwartek, 20.sierpnia.2009, 21:21
Lubię pisać sama dla siebie. To sprawia taką ogromną przyjemność gdy mogę słowami określić dany nastrój w jaki wpadłam.
Chociaż już nie piszę tak zagadkowo jak kiedyś.
Może nie mam weny, a może już nie lubię owijać w bawełnę.
Ejsza 17stego miała urodziny,
ale chłopak był ważniejszy [ofc. nie mój].
Już wszystko jest w porządku, ale troszkę mnie to boli, że nie chciała tego dnia spędzić z przyjaciółką.
W sobotę Dni Pszczyny, na pewno się wybieram,
bo będą zespoły reggae, a ja ostatnimi czasy jestem 'zahipnotyzowana' tą muzyką :)
Uchleję się pewnie i zapomnę o jednym głupim facecie.
Przecież nie on jeden jest na świecie,
zwłaszcza w taki dzień.
Tylko mam nadzieję, że nie skończę tam gdzie w tamtym roku. Czyli pod szpitalem ;D
Duży ubaw z Ejszą.
Przemoczone trampki.
Jej panika.
I napiszę nawet tutaj, że w końcu zaczynam się szczerze śmiać!
Twoja Stara SoundSystem - Twoja stara wie jaka to melodia. xD
Kontagios
Nastrój:

buuuuuuuuuuuuuuum!
czwartek, 13.sierpnia.2009, 23:45
Część mnie dostaje się w szpony codziennej monotoni.
Wstaję, komputer, praca, popołudniowe spotkanie i spanie.
Tak codziennie.
Nie narzekam na to, wręcz przeciwnie,
to odciągnęło mnie od myślenia o NIM.
Dziś nawet pojechałyśmy z Ejszą do Gemini.
Aż tu nagle, wychodzimy. I niestety już z daleka GO zobaczyłam.
Nie miałam się gdzie schować, chociaż z chęcią zapadałbym się pod ten rozkoszny most i nie wyszłabym więcej.
Musiałam stawić `czoła` tej sytuacji...
i udało się, pogadałam, chciał mi `ukraść` bransoletkę, a gdy chciałam mu ją ściągnąć z ręki, to udawał, że mam coś we włosach.
Mogłabym się nawet z nim zamienić za jakąś ładną bransoletkę, ale wszystkie ściągnął.
Może to głupie, może coś ze mną nie tak,
nie chce pamiętać, a jednak we wrześniu znów będę.
Ale... przecież kolebka czasu wszystko mi wybaczy.
Nareszcie stanę się wolna i odetchnę z ulgą.
`hej, hej, jak nazywa się twój bóg...`
*
Dziwny pan siedzący obok nas w autobusie
**
`Czy może ktoś otworzyć okno, bo mi duszno?`
***
Niektórzy też mają poczucie humoru ;)
Kontagios
Nastrój:

:)
dosyć!
środa, 5.sierpnia.2009, 13:07
Koniec narzekania, przynajmniej spróbuję,
bo przecież nie mogę winić pogody i wszystkiego wokół, dlatego, że czasem mi się w życiu nie powodzi.
Nie zawsze jest z górki, a ja sobie wyobrażam, że życie będzie piękne.
I rzeczywiście, jest, bo mam przy sobie paru najważniejszych przyjaciół, którzy nie zawiedli i zawsze pomogli, a co najważniejsze, użyczyli ramienia gdy miałam ochotę wypłakać się i wysmarkać, bo miałam zły dzień lub jak zawsze, zrezygnowałam z miłości.
Zaraz do pracki trzeba się zbierać, Bakuś mówi do mnie mała, co mnie wkurza.
On chce sobie chyba przej. w życiu xD
To, że jestem mała, to nie znaczy, że nie starsza od niego -.- i mądrzejsza! ach. ci faceci.
Małe jest piękne w końcu.
Ale i tak go lubie.
'Nie rozumiem tej mani, tudzież naśladownictwa.
Ludzie, w każdym z nas tkwi indywidualizmu iskra!'
Odbija mi. ;D
Chce już do szkoły. Chce uczyć się biologii i chemii i chce dostawać uwagi od Pani z OPP i kłócić się z Panią z geografii.
Chce nawet na kółko z biologii.
Ech. powtarzam się.
Kontagios
Nastrój:

Maaaaaaaaaajorka xD
Wykonała
Magda, więcej
tutaj.
Grafika:
Magdy